5 marca 2015

Ulubieńcy Stycznia i Lutego



Witam Was Kochani :) Tym razem przygotowałam dla Was przegląd moich ulubionych kosmetyków ze stycznia oraz lutego. Przyznam, że większość z nich otrzymałam na gwiazdkę i praktycznie dzień w dzień używałam, któregoś z nich. Stwierdziłam, że to już najwyższa pora, aby Wam je pokazać, gdyż wraz z wiosną zaopatrzam swój kufer w lżejsze i delikatniejsze propozycje. Chciałabym również w najbliższym czasem zapoznać Was z tymi, które są warte uwagi oraz nowymi trendami makijażowymi. W ten weekend możecie się również spodziewać postu z makijażem na dzień kobiet :) Może macie w tym względzie jakąś szczególną prośbę? Wszystkie Wasz dotychczasowe prośby mam zapisane w notatniku więc będę je w wolnym czasie realizować:) 

KEEPSAKES/ BROWN EYE BAG
 Jest to zestaw z limitowanej serii MAC, która z pewnością jest warta grzechu. Szczerze mówiąc  ja na codzień nie potrzebuję niczego więcej jeśli chodzi o makijaż oka. W zestawie otrzymujemy piekną, czarną kosmetyczkę, zdobioną perełkami. W środku znajdziemy dwa cienie In EXTRA Dimension Eye Shadow, tusz do rzęs In Extreme Dimension Lash i Powerpoit Eye Liner w brązowym odcieniu. Cienie są na prawdę świetnie napigmentowane, bardzo dobrze się blendują i trzymają na powiece praktycznie cały dzień nawet bez bazy. Jeśli chodzi o kredkę/eyeliner jest ona miękka, również mocno napigmetowana, nie rozmazuje się a jeśli chodzi o tusz oprócz mojego ukochanego tuszu z LANCOME ten jest jedynym, który tak dobrze wydłuża i rozczesuje rzęsy. W dodatku nadaje się zarówno do górnych oraz dolnych rzęs :)

Paleta theBalm BALMSAI
Jeśli chodzi o mnie, to jest moja ulubiona paletka tej firmy. Zawiera wszystkie kolory, których uwielbiam używać. Beż, piękną rozświetlającą perłę, miętę, fiolet, granat, matową czerń a także kilka matowych brązów, które doskonale nadają się do wypełniania brwi. Cienie mają przyjemną, aksamitną konsystencję. Są świetnie napigmentowane. Ich jedyną wadą jest lekkie osypywanie się, jednak przy takiej konsystencji i pigmentacji myślę, że można przymknąć na to oko. Niewątpliwą zaleta paletki jest także uroczy designe oraz duże lusterko. Zawiera ona jeden niepotrzebny element, tj. szablony do brwi, jednak być może dla niektórych są one przydatne.

Bronzer Thebalm Bahama Mama i Rozświetlacz Mary-Lou Manizer

Myślę, że tych kultowych produktów nie muszę nikomu rekomendować, ani przedstawiać. |Jeśli chodzi o bronzer, nie dajcie się zwieżć obrazkom. Ja też myślałam, iż jest to propozycja dla ciemnej karnacji. Jestem typowym bladziochem i u mnie wygląda on bardzo naturalnie, zwłaszcza, że ma piekny, chłodny odcień.

 BOURJOIS healthy mix odcień nr51 Vanille clair
Moim zdaniem jest to bardzo fajny, lekki podkład nadający się na dzień. Pachnie delikatnie kwiatami i owocami. Nie zapewnia mocnego krycia, ale jeśli nie macie dużych problemów z przebarwieniami powinien sie sprawdzić. Przede wszystkim polecam go takim bladziochom jak ja z żółtym pigmentem skóry, gdyż większość jasnych produktów dostępnych na rynku zawiera różowy pigment.

MAC Studio Fix Fluid Vanille
Jeśli chodzi o wszystkie podkłady jakich miałam przyjemność używać w ostatnim czasie to jest mój absolutny faworyt. Jest lekki a zarazem kryjący i nie podkreśla suchych skórek, Konsystencja jest delikatnie kremowa. Podkład bardzo fajnie się stopniuje i nawet większa ilość nie tworzy efektu maski na twarzy. Ja mam skórę mieszaną, i po jego użyciu muszę użyć odrobinę pudru w strefie T, jednak przy suchej skórze myślę, że to nie będzie konieczne.



Róż MAC Mineralize Blush Just a Wisp
Najbardziej lubię go za to, że można stopniować jego krycie oraz intensywność. Nadaje także świeży blask skórze i sprawia, iż wygląda na o wiele zdrowszą i wypoczętą

Puder MAC Studio Careblend Pressed Light
Jest to bardzo delikatny, kremowy puder, który łatwo rozprowadza sie na skórze. Zapewnia średnie do mocnego krycia. Ja używam go na większe wyjścia kiedy chcę aby skóra wyglądała idealnie :)

Korektor Mac Mineralize Concealer
Jest to korektor wzbogacony minerałami oraz składnikami odżywczymi, co moim zdaniem jest bardzo istotne na skórze w okolicach oczu. Produkt jest lekki, i nie daje mocnego krycia, więc jeśli chcecie całkowicie przykryć dość mocne zasinienie pod oczami, nie sprawdzi się. Ja jestem zdania, że im lżejszych kosmetyków używamy na co dzień tym lepiej, więc efekt, który zapewnia ten korektor dla mnie jest na prawdę w porządku, zwłaszcza, że bardzo ładnie rozświetla spojrzenie.

Baza Benefit the POREfessional
Obietnicą produktu jest zmniejszanie porów na cerze. Ja usibie nie zauważyłam większych zmianw tej sferze, jednak i tak cenię tą bazę za świetne wygładzenie twarzy oraz utrzymywanie podkładu na swoim miejscu nawet przez 12 godzin.


Jeśli chodzi o pomadki troszkę się ich nazbierało więc pozwolę sobie oddać krótkie opisy:
INGLOT nr 60 to nasycony, jaskrawy róż o satynowym wykończeniu.
INGLOT Lip Paint nr 55 mój faworyt od roku. To kremowa pomadka/błyszczyk w odcieniu bardzo chłodnego różu, który można stopniować od bardzo jasnego do dość nasyconego odcienia Bardzo dobrze nawilża usta i pozostaje na nich bardzo długo także POLECAM.
Bourjois |Rouge Edition Velvet 06 to również nasycony chłodny róż, jednak mniej neonowy niż propozycja z inglota. Produkt równiez jest bardzo trwały i mimo matowego wykończenia nie wysusza ust.
Kobo nr 305 to matowa pomadka o odcieniu czerwonego wina
Catrice 340 również świetna pomadka w lekko o lekko błyszczącym wykończeniu, ale szczerze mówiąc nie umiem opisać jej odcienia ;P
Na tym zdjęciu gwiazdy Karnawału, czyli brokaty i pigmenty z Inglota nr:59, 51, 82, 58. Jeśli chodzi o tę firmę, mam do niej szczególny sentyment, gdyż przy ich pomocy rozpoczęła się moja przygoda z makijażem. Pigment nr 58 był pierwszym, który kupiłam i do dziś nie znalazłam godnego następcy tego pięknego kobaltu. Myślę, że jest to absolutny niezbędnik dla każdej brązowookiej dziewczyny :)

Z mojej strony to wszystko :) Miałyście, któryś z wymienionych kosmetyków? A jacy są Wasi, zimowi ulubieńcy? Koniecznie dajcie znać:*

Buziaki
Seductive Eye

PS: Do tych z Was, które jeszcze nie wiedzą :) Na youtube są już dostępne moje dwa pierwsze filmiki z makijażem :https://www.youtube.com/watch?v=g2pNSTAwPzw , https://www.youtube.com/watch?v=y9TAb7nrZXY

14 komentarzy :

  1. hej ho hej ho na youtuba by sie szło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mi się uda nagram jeszcze ulubieńców, ale nic nie obiecuję :)

      Usuń
  2. Świetny zestaw do malowania oczu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam Twoich ulubieńców, ale kuszą mnie te matowe pomadki Rouge Edition Velvet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam je i jak najbardziej polecam, bo są naprawdę trwałe :)

      Usuń
  4. Świetnych ulubieńców wybrałaś ;)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. I love your blog, we can follow gfc if you want ¿tell me to know, kisses

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne są te pigmenty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem tego różu MAC, słyszałam o nim sporo. ;-)
    Pozdrawiam i obserwuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na pewno wart swojej ceny oraz uwagi :) Mi najbardziej podoba się jego subtelnie rozświetlające wykończenie oraz możliwość bardzo dokładnego stopniowania :)

      Usuń
  8. Widzę, że same perełki wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Wasza opinia jest dla mnie bardzo cenna. Jeśli macie jakieś pytania piszcie śmiało :)