12 kwietnia 2015

Makijaż dla śpiocha

Cześć Kochani:)


Witam Was po nieco dłuższej przerwie. Jak minęły Wam święta? Ja czuję się dumna z siebie gdyż chociaż raz udało mi się nie przejeść oraz przesiedzieć całych dni przed telewizorem :) Udało mi się namówić najbliższą rodzinkę na spacerki oraz lżejsze potrawy na stole Wielkanocnym . Moim zdaniem żadna pora roku nie zachęca tak bardzo do ćwiczeń o raz zdrowego jedzenia jak wiosna. Po długiej męczącej, ponurej zimie zaczyna robić się ciepło, dni stają się dłuższe a owoców oraz warzyw przybywa coraz więcej :) 

Wracając jednak do nowego postu... Nie wiem jak Wam, ale mi często zdarza się zasypiać :) Muszę przyznać, że mam ogromnego bzika na punkcie świeżości włosów i nawet kiedy porządnie zaśpię szybciutko myję moje włoski i wówczas brak makijażu zupełnie mi nie przeszkadza. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy wstaję i mam dosłownie 10 minut do wyjścia... Jakie kosmetyki sprzyjają porannemu szaleństwu? Właśnie o tym będzie mój dzisiejszy post :) Przygotowałam dla Was również filmik z moimi porannymi przygotowaniami. Nie przestraszcie się tylko.... Nagrywałam ten filmik od razu po wyjściu z łóżka :)


1. Podstawą dobrego wyglądu jest oczywiście gładka, jednak naturalnie wyglądająca cera :) Dobrze dobrany krem bb nie tylko wyrównuje koloryt, ale również pielęgnuje ją przez cały dzień. Nawet jeśli zapomniałyście nałożyć kremu (tego kroku radzę nie pomijać) ten kosmetyk nie będzie się osadzał ani wysuszał skóry. W moim przypadku ulubieńcem ostatnich miesięcy okazał się ten od Laury Mercier. Nawilżająca, beztłuszczowa formuła zmiękcza skórę oraz nadaje jej zdrowy blask. Kosmetyk  zapewnia  nam delikatny efekt kryjący, który możemy  wzmacniać poprzez nakładanie dodatkowych warstw. Otrzymujemy pół-matowe wykończenie. 
2. Jeśli macie sporo niedoskonałości i mimo pośpiechu chciałybyście je dokładnie ukryć, nie ma nic lepszego niż zielony kamuflaż/korektor. Ja najczęściej sięgam po ten w kredce CC z Max Factora, ponieważ moim zdaniem aplikacja jest bardzo szybka, a korektor nie jest, aż tak mocno zielony, aby lekki podkład go nie zakrył. Fajną opcją są również zestawy korektorów/ kamuflaży, gdzie gama kolorystyczna zawiera zieleń, żółć, brzoskwinię i brąż, gdyż za pomocą jednego kosmetyku ukryjemy niedoskonałości, sińce pod oczami, a także możemy sobie pozwolić na lekkie konturowanie twarzy. Takie produkty znajdziecie między innymi w Kryolanie, Isadorze, czy Catrice.
3. Teraz pora na zdrowe rumieńce, czyli róże :) W okresie wiosenno-letnim ja zazwyczaj rezygnuję z  pudru i przerzucam się na róże w kremie :) Jest to produkt szybki w aplikacji i odpowiednio nałożony daje bardzo naturalny efekt :) Ja zaprzyjaźniłam się z różami z INGLOTA. Cena 20 zł jest przystępna, a kolory naprawdę piękne, więc jeśli nie miałyście jeszcze odczynienia z tym produktem gorąco zachęcam, gdyż sprawdzi się on również w roli pomadki:) Jeśli jednak wolicie suche produkty, aby dodać szybciutko zdrowego blasku cerze warto sięgnąć po róże rozświetlające jak serduszka z I<3makeup.


4. Jeśli chodzi o makijaż oka, warto mieć w swoich zapasach cienie w kremie, które nałożone solo palcem na powiekę juz dają piękny i trwały efekt, np Colour tatoo z Rimmela. Podstawą jest także odpowiednio dobrana 2 dobrej jakości cieni, np. beż i brąz w ciepłej lub chłodnej tonacji. W codziennym makijażu jakość jest bardzo ważna, gdyż przekłada się to na szybsze roztarcie oraz pigmentację. Dla mnie moja 2 z maca jest niezastąpiona :)

5. Jeśli chodzi o szybkie wypełnienie brwi, lubię używać produktów, które nadadzą im koloru i utrwalą je. Jeśli bardziej zależy Wam na ich wypełnieniu wybrałabym farbkę lub cień w kremie, który delikatnie je sklei. Bardzo uniwersalnym produktem jest Colour Tatoo nr.40. Sprawdzi się zarówno u szatynek jak i blondynek :) Jeśli jednak zależy Wam na tym abybrwi nie przemieszczały się i nie roztrzepywały wybierzcie żel ze szczoteczką, np. Eye Brow Filer z ArtDeco.

6. Jeśli chodzi o usta nie wybierałabym pomadek matowych. Gdyż wymagają dużej prezycji i mogą wysuszać usta. Kiedy mi się spieszy najczęściej sięgam po błyszczyki koloryzujące:) Moim faworytem jest nr 55 z INGLOTA. Nie tylko możemy stopniować jego kolor, ale również świetnie nawilża usta :)

A teraz zapraszam Was na filmik z makijażem, który jest bardzo prosty i na pewno sprawdzi się jeśli zdarza Wam się zaspać do szkoły czy pracy :)

Z mojej strony to wszystko :) Dajcie znać jakie kosmetyki waszym zdaniem pomagają w porannym wyścigu z czasem :)
Seductive Eye



25 komentarzy :

  1. Jak mam mało czasu to w ogóle nie maluję powiek cieniami, ale tusz musi być:) Podkład, korektor, puder i tusz to must have:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już nie pamiętam kiedy ostatnio zaspałam :) Zawsze staram się myć głowę przed wyjściem oraz delikatny makijaż musi być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zawsze myje głowę rano ale niestety raz na miesiąc zdarza mi się zaspac i niestety wtedy suchy szampon to obowiązek :-)

      Usuń
  3. Śliczny makijaż. Mi bardzo pomaga rozświetlacz pod oczy. Ratuje po każdej nawet nie przespanej nocy :) Pozdrowienia

    http://mitt-nye-liv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała wybrać jeden produkt to byłby z pewnością korektor :)

      Usuń
  4. Bardzo fajny filmik i piękny makijaż oczu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie musi być podkład/puder oraz tusz. Bez reszty sie obędzie gdy już sie naprawdę bardzo spieszę :) w ogóle ja jednak wole róże o pudrowej konsystencji. Moim zdaniem szybciej sie je nakłada i łatwiej stopniować efekt niż w przypadku tych w kremie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w wakacje używam tylko tych w kremie... Ten z INGLOTA nakładam opuszkami palców i może dlatego sprawia wrażenie szybszej aplikacji :)

      Usuń
  6. Love this! ♥
    You are making me jealous, pretty!

    adoorablee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się ten makijaż! :)
    Pozdrawiam serdecznie! :))
    MalinowaMamba-klik

    OdpowiedzUsuń
  8. mój makijaż dla leniwych to krem BB eyeliner i tusz oraz róż na policzki i papa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak za bardzo sie rozleniwię nakładam tylko krem BB i przeczesuję brwi :)

      Usuń
  9. Bardzo ładny makijaż - taki właśnie lubię na co dzień a kolorki cieni użyte w filmiku idealnie trafiają w mój gust - obserwuje :) P

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ja chyba jeszcze bardziej lubię klasyczną wersję z LANCOME, ale to kwestia rzęs. Ten sprawdza się u Wszystkich dlatego go polecam :)

      Usuń
  11. Śliczny blog i super kosmetyki. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. to serduszkowe pudełeczko ciągle mnie prześladuje!:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudowne.... Naprawdę godne polecenia :) Planuje niedługo konkurs a serduszko będzie jedną z nagród także zapraszam :)

      Usuń
  13. Mnie o dziwo nigdy nie udało się zaspać mimo, że codziennie do pracy wstaję o 5 a w weekendy o 4.30 :-) Mimo wszystko makijaż świetny i jak najbardziej przydatny nawet bez zaspania ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w weekendy do pracy wstaję o 4 i o dziwo wtedy najrzadziej zdarza mi się zaspać :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Wasza opinia jest dla mnie bardzo cenna. Jeśli macie jakieś pytania piszcie śmiało :)