30 lipca 2015

Ulubiona kolorówka wakacyjna


Cześć Kochani :)
Jak Wam mijają wakacje? U mnie wreszcie zbliża się upragniony urlop :) Zaczynamy od jeziora, a później wybieramy się na kilka dni do Francji <3 Już nie mogę się doczekać :) A tym czasem przygotowałam dla Was, jak nazwa posta wskazuje, wakacyjnych ulubieńców:) Znajdziecie tu kilka nowych kosmetyków jak również sprawdzone perełki :)

TWARZ



Zaczniemy od twarzy :) Co roku w wakacje używałam kremu BB jednak w tym sezonie moje serce skradł rozświetlający podkład Miracle Cushion Lancome. Jest lekki, nadaje cerze młodzieńczego blasku a do tego jest przepięknie podany. Niestety jego ogromną wadą jest cena, gdyż spodziewałam się po tym produkcie większej wydajności. Mimo to polecam :)
Jeśli chodzi o puder, polecam Wam szczerze Anti-Shine Powder z Kryolanu. Sama w wakacje rzadko używam pudru, gdyż moja skóra pomimo mocnego nawilżania jest dość sucha, ale na wieczorne wyjścia jest rewelacyjny. Od klientek wiem, że ich makijaż twarzy przetrwał całą noc pomimo upałów, więc nie tylko u mnie sie sprawdził. W dodatku jest bardzo wydajny i jak na tak duża pojemność cena również jest korzystna.
Jeśli chodzi o róż, ja najczęściej używam tego w kremie z INGLOTA. Jest łatwy w aplikacji, trwały, a kolor który posiadam tj. nr 04 bardzo uniwersalny. Koszt to ok 20 zł.


Oczy



Teraz to co najbardziej lubię,czyli kolory !!!



Na początku chciałabym zwrócić Waszą uwagę na trzy pigmenty z INGLOTA. Jeden z nich jest Wam z pewnością dobrze znany, gdyż blogosfera już od dawna o nim piszę. Mowa oczywiście o nr. 82 miedz połyskująca na różowo. Kolejnymi błyskotkami, które niedawno pojawiły się w INGLOCIE są nr. 112 i 113. Są absolutnie przepiękne, kiedy tylko je zobaczyłam wiedziałam, że muszę ję mieć. Pierwszy z nich to piękny liliowy fiolet połyskujący na rózowo a truku to szafir równiez połyskujący na różowo. W zależności od bazy i ilości tych pigmentów możemy otrzymac naprawdę wiele różnych odcieni i efektów. Mimo ceny, tj. 40 zł, stanowczo warto !!!



Kolejnymi perełkami są folie z Makeup Revolution. Dzięki nim każdy makijaż nabiera klasy i blasku, są nie do zastąpienia. Koszt ok. 20 zł.


W dalszej kolejności mój zestaw idealny <3 Nowa maskara They're Real! w kolorze kobaltowym oraz kredka z Bourjois w tym samym kolorze. Jeśli macie brązowe oczy musicie je mieć, zobaczycie jakie cuda wyprawia ten kolor z naszą tęczówką


Kosmetykami również wartymi uwagi są również cienie w kremie Color Tattoo 24hr. z Maybelline. Dzięki nim makijaż oka czy brwi trzyma się całą noc i wytrzyma nawet kąpiel w morzu czy basenie :) Warto również zakupić Duraline z Inglota.


Z mojej strony to wszystko :) A Wy jakich kosmetyków najczęściej używacie w te wakacje?
Seductive Eye

8 komentarzy :

  1. Przepiękne pigmenty ;) Też mam i lubię puder Kryolan!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swietnie się sprawdza w to gorące lato :)

      Usuń
  2. Fajne klimatyczne fotki :) Baaaardzo w mój gust! Super pigmenty/cienie - sama rzadko uzywam, ale patrzeć uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dla mnie pigmenty to esencja makijażu :)

      Usuń
  3. Dla mnie, jako osoby, której makijaż to jedynie podkład, puder, tusz i kredka, Twój post jest bardzo inspirujący, szczególnie jeśli chodzi o cienie, ponieważ nigdy ich nie używałam, nie mówiąc już o takich kolorach, ale może czas najwyższy to zmienić ;)
    Pozdrawiam, Laru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się odważyć :) Kolory potrafią odmienić kobietę :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Wasza opinia jest dla mnie bardzo cenna. Jeśli macie jakieś pytania piszcie śmiało :)